Jak mierzysz sukces, gdy pieniądze nie są twoją fortą? Liczby mnie przerastają. Moja czwarta równiarka podróżuje po YouTube, szukając filmów na temat kodu binarnego, pi i czwartego wymiaru. Robi to dla FUN w wieku dziewięciu lat, ekscytuje się i próbuje dzielić się swoją nowo odkrytą wiedzą. Kiedy mówi, słyszę: "Ooglety bogfogf one fndi zeroes ovoeicwi xmy diameter. Czy wiesz, czym jest system szesnastkowy? "Nie mam pojęcia. Dla mojego życia nie pamiętam jego wzrostu ani wagi. Wiem tylko, że nie mogę go już nosić i że kiedy przytula mnie na stojąco, moja broda jest we włosach.

Podobnie jak wielu artystów, brakuje mi umiejętności finansowych. Jako nowy rozwód mam świadomość, że jako osoba bez pracy jestem całkowicie uzależniona od alimentów, które zapewnia mój były mąż. Sytuacja jest upokarzająca - w ciemne dni, upokarzająca. Po dziewięciu nieudanych miesiącach ubiegania się o projekty graficzne, przeniosłem się do planu B, aby znaleźć pracę jako ilustrator. Sądzę, że jeśli mam zamiar obrócić koła, równie dobrze mogę obrócić je w kierunku, w którym chcę iść. Zegar tyka, gdy walczę o założenie firmy, zanim skończy się wsparcie małżonków.

W marcu kończę mój pierwszy rok bycia oficjalnie osobą w średnim wieku. Ponieważ poświęcam wystarczająco dużo czasu na wymachiwanie w niepewności, dedykuję ten post idei sukcesu. Zapytałem znajomych: "Jak mierzysz sukces w swoim życiu?" Najczęstsza odpowiedź sprowadzała się do "szczęścia". Moi przyjaciele to w dużej mierze artyści tacy jak ja - plastycy, tancerze, muzycy, filmowcy. Ci z nas, którzy nie zostali zmiażdżeni przez pragmatykę zarabiania na życie, wciąż szukają drogi do profesjonalnego uznania. Większość artystów nie jest bogata, ale życie jest bogate. Choć ostatnio czuję się niepewnie, dziwię się, że jestem dokładnie tym, kim chcę być. W jaki sposób?

Cztery dekady, cztery pióra w mojej czapce na lot ...

1) MASTERY OF CRAFT: Zjedz swój strach, zrób dużo złej pracy, a następnie polataj

Jestem dobry w kilku rzeczach - przepowiadaniu na papierze, wykonywaniu kopnięć w kółku, przekształcaniu kartonów w zabawki, zdobywaniu pozycji na parkiecie, rzeźbieniu piernika i robieniu zdjęć. Talenty, które sprawiają, że jestem najbardziej dumny, to te, w które zainwestowałem najwięcej godzin i najwięcej serca: tworzenie obrazów i sztuk walki.

Przyjaciel chciał kupić rysunek i zapytał, co mam do dyspozycji. Jak wiewiórka wyciągnąłem szkice ze spod łóżka, z szafy, za fortepianem. Było tak wiele stron i stron tak bardzo rysunkowych, niewygodnych linii, fałszywych początków, płaskich kompozycji, i od czasu do czasu znaleźliśmy klejnot, który kazał nam odejść, "Ahhhh." Za każdy dobry kawałek, który robię , musi być 25 sztuk, które są "Enh" lub wręcz "Bleah" i widziane przez nikogo. To jedyny sposób, w jaki opanowujemy rzemiosło: rób rzeczy źle, ucz się, władaj, biegnij dalej, rób więcej złych rzeczy, bić głowy, uczyć się, opanować, powtarzać. Bicie głowy jest kluczowe dla tego procesu. Jeśli nigdy nie chcę rzucić pracy przez okno, oznacza to, że stąpam po stojącej wodzie, a tym samym nie wzrastam.

Mój czarny pas jest moim kolejnym Wielkim Osiągnięciem. Jak na ironię, zdobywając czarny pas, zdajesz sobie sprawę, jak niewiele nauczyli się o swojej dyscyplinie (wstawiaj tutaj bicie głowy). Ale za każdym razem, gdy przychodzę na zajęcia, zaznaczam je na liście obecności, co stanowi wizualny zapis moich starań. Spędzam znaczną część mojego czasu w dojangu, doświadczając lekkiego lęku. Za każdym razem, gdy będę musiał skakać lub łamać drewno, wolałbym nie. Jestem tchórzem. Nienawidzę uderzać goleni w kolana mojego przeciwnika, a krwiak, który dostałem od porażki z pierwszym uderzeniem, był niesamowicie gruby. Nienawidzę skakać po stosach poduszek do bułki, bo obawiam się, że złamam obojczyk. Jednak ciągle zjadam mój strach, ponieważ jest to jedyny sposób, by przelecieć nad przeszkodami.

2) ŚWIADCZENIA WSPÓLNOTOWE: bumerang dawania

Jestem wściekły, że szukając przyzwoicie płatnego projektu graficznego, pro bono, kierunek artystyczny dzienników szkolnych jest wart ociężałości (jestem matką prowadzącą dom przez dziewięć lat, więc sekcja dla zawodowego doświadczenia zawodowego jest cienki). Niemniej jednak wierzę w wolontariat dla moich społeczności: moją szkołę taekwondo, system szkół publicznych w Nowym Jorku, w ogóle w Nowym Jorku. Jako nauczyciel sztuk walki jestem dumny z tego, że mogę sprawić, że niezręczne dzieci będą miały kontrolę nad swoimi ciałami i odsłaniają potęgi w szponach. W podstawówce mojego syna prowadziłem projekty klasowe, które podniosły kilka tysięcy dolarów na programy wzbogacania.

Inne szkoły publiczne i ośrodki społecznościowe wyglądają mniej ponuro, ponieważ zaprojektowałem murale na ich ściany i wiem, że kilka galonów z mojej krwi ofiarowanej przydało się gdzieś. Chcę dbać o swoje społeczności, ponieważ są one przedłużeniem mojego domu i rodziny. Nauczyłem się i czerpałem inspirację z moich własnych nauczycieli taekwondo, którzy byli hojni swoją wiedzą i zachętą. Mój syn studiuje w fantastycznej szkole po części z powodu rodziców-wolontariuszy. A jeśli moje życie kiedykolwiek zależało od transfuzji krwi, ktoś obcy zaoferuje mi kufel piwa. Odzyskujemy to, co dajemy.

3) FANTASTYCZNY KRĘG LUDZI: Pozostań prawdą, pielęgnuj przyjaźnie, które Cię karmią, upuść złe jaja, bo śmierdzą

Podróżuję w fantastycznych kręgach. Uwielbiam ludzi, z którymi się otaczam. Inspirują mnie swoim talentem i osobistą historią.Żywią mnie dobrocią. Są zabawni jak diabli i rozumieją ludzką naturę. Mnie wspierają, szanują i rozwijają mój mózg. Łapią mnie, kiedy upadam i pociągają mnie, gdy nie mam paliwa. Przyjaciele i rodzina mnie zadziwiają i mam zaszczyt je znać. Nie biorę ich za pewnik. Znajomi są znalezieni i zdobywani. Rodzina jest dana, ale kształtowana. Kiedy ktoś zostaje złapany w trujące związki, wiele pracy idzie na wyzwolenie się. Jeśli chcę przyjaciół, muszę wyciągnąć rękę. "Otwórz ręce, jeśli chcesz być trzymany", napisał Rumi. Budowanie przyjaźni to praca, ale nie zauważasz tego, kiedy relacje są dobre.

Patrzyłem, jak mój syn walczy o znalezienie swoich przyjaciół. Po kilku latach samotnych wgłębień odczułam ulgę, że wreszcie znalazł swoją niszę. Mój syn nie jest nieśmiały, ale jest nietypowym chłopcem. Jest niechętny sportom, a do niedawna także niechętny do gier wideo. Stereotypy związane z płcią sprawiają, że nie ma on końca. Wyrastał z falistych zamków za ramiona, przecinając je tylko dlatego, że w zeszłym Halloween chciał zostać Dawcą Dzierżawcy od Dr Who. Dumnie tańczył w balecie Dziadek do orzechów i nalegał na prawo do noszenia różowego w obliczu śmieszności. Mój dziewięciolatek jest taki pewny siebie. Jestem pod wrażeniem, że nigdy nie osiedlił się w towarzystwie różnych szarpnięć, którzy tylko mu się ciążą, ponieważ nikt inny nie znosiłby ich podłych osobowości. Na szczęście mój syn wolał spędzać czas samotnie niż z ludźmi, którzy mu nie szanowali. Teraz ma kilku świetnych szkolnych przyjaciół. Jego doświadczenie przypomina mi, że przyjaciele nie są dani.

Znasz te kubki i plastikowe trofea, które mówią: "Najlepsza mama świata". Są głupie, wszechobecne i kiepskie. Ale wtedy słowa "Najlepsza mama" wyskakują z ust mojego chłopca i jestem pod wrażeniem. Jestem spokrewniony ze spektakularnym człowiekiem - inteligentnym, silnym, współczującym, kreatywnym. Lubię myśleć, że mam z tym coś wspólnego. "Jesteś wspaniałym rodzicem" - powiedział mi niedawno mój syn. "Mam nadzieję, że pewnego dnia będę tak dobrym rodzicem jak ty." Biorąc pod uwagę moją przeszłość, w której czułam, że podszyję się pod matkę, byłam w niebie.

4) GOOD SELF-ESTEEM jest trudny do zdobycia

W wieku od 15 do 25 lat ugniatałem w łagodnej depresji, dobrze radziłem sobie w szkole, ale często płakałem bez powodu; czując się rozłączony, chociaż miałem przyjaciół. Gdybym nie był sobą - dosłownie - wiedziałem, że polubiłbym Colleen. Jednakże, ja był siebie i nienawidziłem bycia Colleen z niespokojnym ciemnym mózgiem. Wpadłem w panikę, kiedy wyobrażałem sobie, że moje następne sześćdziesiąt lat unosi się w otchłani samotności i żałuję, że nie mogę znieść instynktu samozachowawczego, by uderzyć w przycisk samozniszczenia. Dręczałem się każdym zdaniem, które wypchnąłem z ust, obawiając się, jak inni mnie postrzegają. Codzienne nieporozumienia przeradzały się w emocjonalne cięcia papieru, na tyle dobrze, że nie zauważyłem, jak bardzo mi to przeszkadza. Bolało, żeby żyć.

Mam pomoc w ukończeniu szkoły. Chciałbym móc powiedzieć, że znalazłem własną drogę z jaskini, ale to było poza mną. Mimo że w Nowym Jorku jest pełno zapracowanych terapeutów, wciąż odczuwam piętno poszukiwania profesjonalnej ręki. Jednak ta pomoc prowadziła mnie ku szczęściu. Wiem, kim teraz jestem. Jestem uczuciowa, ale rozumiem, co mnie kręci, co pomaga mi zrozumieć, co sprawia, że ​​inni ludzie tak myślą i uwalnia mnie od strachu przed ich osądem. Jestem wrażliwy w społeczeństwie, które preferuje grubą skórę. Rozdzierają mnie drobne akordy w muzyce, ale ja też śmieję się o wiele mocniej niż większość ludzi. Najlepszą rzeczą w mojej depresji jest to, że nauczyła mnie w pełni doceniać szczęście. Kochać i szanować siebie, jest darem.

Ostatnie myśli o sukcesie człowieka ...

Rozważając ten esej o sukcesie, usłyszałem, jak pisarka Kate Messner głosi "Spektakularną moc porażki". Jej przesłanie: Nie internalizuj porażki. Praca zawodzi, nie ty, a niepowodzenie jest nieodłączną częścią twojej pracy. Jednocześnie nie zapomnij świętować sukcesów w podróży, szczególnie tych małych.

Czy kiedykolwiek słyszałeś to pytanie: "Co byś zrobił, gdybyś wiedział, że nie możesz zawieść?" Robię to teraz: tworzenie sztuki. Sam ten fakt jest sukcesem. Nie mogę się doczekać dnia, w którym mogę również powiedz, że zarabiam na robieniu sztuki ... Właściwie to robię! A jeśli pomnożę dochód o tysiąc, będę mógł pozwolić sobie na skórę, którą noszę. To jest początek.

Rzecz o sukcesie polega na tym, że musisz nad nią pracować. W ciągu ostatnich kilku miesięcy starałem się załatwić więcej godzin pracy w moim tygodniu. Wymieniłem sześć tygodniowych godzin taekwondo na 30-minutowy film treningowy o nazwie "30 Day Shred". Łamie mi to serce, czując moje mięśnie, umiejętności i wszelkie ślady poślizgnięcia się. Czy nie byłoby wspaniale, gdybym mógł usiąść na moim tyłku po tym, jak zdobyłbym czarny pas i pozostałbym godny tego? Niestety, musimy nadal pracować, aby utrzymać to, co zyskujemy. Mam przed sobą długą drogę.

Mogę jednak świętować to, co osiągnąłem. Na moje 41 urodziny zakwestionowałem sobie listę 41 osiągnięć. Nie będę was zanudzać, ale z ulgą stwierdzam, że pisanie nie było trudne. Gorąco polecam sporządzenie własnej listy, szczególnie jeśli zapomniałeś, że sam jesteś spektakularnym człowiekiem.

Po tym, jak przyznałem się do mojego byłego męża, że ​​myślałem o rozwodzie, napisałem do kolegi: "Właśnie wyskoczyłem z samolotu. Mam nadzieję, że mój spadochron się otworzy. "Nie miałem pracy. Nie wiedziałem, czy mój były szukałby zemsty za opuszczenie małżeństwa. Nie wiedziałem, czy mój syn przeżyje zawód miłosny. Na szczęście życie pozagrobowe wydaje się przebiegać gładko.Nadal wstrzymuję oddech, nie jestem całkiem pewien, czy mój spadochron się utrzyma, ale wow ... widok stąd jest niesamowity.

Colleen Kong-Savage
Ilustracja i projekt
917-596-8376

Komentarze Na Stronie: