Ogólne założenie ukształtowało się wśród wielu osób w sferze finansów osobistych, że akcje radzą sobie dobrze w czasach niskiej inflacji, a towary są inwestycją typu "to-do" w okresach wysokiej inflacji. Ale czy to nawet prawda? Podczas gdy istnieje sytuacja, w której należy utrzymywać towary w okresach wysokiej inflacji, długoterminowe wyniki zdecydowanie faworyzują akcje.

Podczas gdy akcje mogą nie reagować pozytywnie podczas przedłużających się okresów wysokiej inflacji, jasne jest, że inwestowanie w akcje pozwoli ci na dłuższą metę utrzymać się powyżej krzywej inflacji.

Historia inflacji

Podczas gdy w minionym stuleciu zdarzały się okresy, kiedy inflacja osiągnęła dwucyfrowe poziomy, w przeważającej części było całkiem dobrze. W latach 1928-2016 średnia roczna stopa inflacji wynosiła 3,05 proc. Te średnie czynniki w latach, w których inflacja przekroczyła 10%, czyli w 2008 r większość lat, rzeczywista stopa inflacji była wyraźnie mniejsza niż 3 procent. Na przykład w ubiegłym roku (w 2016 r.) Stopa inflacji wyniosła zaledwie 1,26 proc.

To z pewnością opisuje doświadczenia inflacyjne z ostatnich 25 lat. Dane z Fed z Minneapolis pokazują, że podczas gdy inflacja często osiągała dwucyfrowe roczne stopy w latach 70. i na początku 80., a także podczas dwóch wojen światowych, od 1992 r. Rzadko przekraczała 3%.

Podczas gdy zawsze jest możliwe, że możemy doświadczyć inflacji, która zbliża się do lub w podwójne cyfry, długoterminowy trend znajduje się na dolnej stronie. W międzyczasie powszechna praktyka szacowania inflacji na poziomie 3% rocznie jest dobrze poparta danymi.

A co ze złotem i towarami?

Są to najczęściej cytowane inwestycje, gdy pojawia się temat inflacji. Większość zaufania, że ​​złoto i inne towary są ostatecznymi zabezpieczeniami inwestycyjnymi, opiera się na doświadczeniach lat 70. W ciągu tego dziesięciolecia ceny gwałtownie wzrosły. Pewnie, ceny akcji spadły, ale większość towarów znacząco wzrosła.

Na przykład złoto zamknęło rok 1970 z ceną rynkową 38,90 USD za uncję (chociaż oficjalny kurs wymiany wynosił 35 USD za uncję). Pod koniec 1980 r. Cena zamknięcia wyniosła 594,90 USD za uncję. Ale to nie było wcześniej, gdy w tym samym roku osiągnęliśmy ponad 800 USD za uncję (połączenie złoto / dolar oficjalnie zakończyło się w 1971 r., Więc nie było już oficjalnej ceny). Oznacza to, że od 1970 do 1980 szczyt ceny, koszt złota wzrosła ponad 20 razy.

Sytuacja jest podobna do ropy naftowej. W 1970 r. Średnia roczna cena ropy wynosiła 3,39 USD za baryłkę. Jednak w 1980 r. Średnia roczna cena wzrosła do 37,42 USD za baryłkę. Oznacza to, że cena baryłki ropy wzrosła w latach 70. o ponad 10 razy.

Te wzrosty cen są dramatyczne i podkreślają, że istnieje tak wiele wiary w związek między surowcami a inflacją. Ale nawet jeśli założymy, że związek między inflacją towarów jest symbiotyczny, połączenie wydaje się mieć zastosowanie jedynie w czasach bardzo wysokiej inflacji.

Ucz się więcej: Czy kupowanie złota i srebra to dobra inwestycja?

Na przykład po wysokiej inflacji w latach 70. i na początku lat 80. cena złota stale spadała przez prawie dwie dekady. W rzeczywistości osiągnęła niską wartość 252,80 USD za uncję w 1999 r., W szczycie boomu dot-com. Jednak w tym samym okresie inflacja była kontynuowana (aczkolwiek w znacznie niższym tempie). Oznacza to, że złoto nie tylko znacznie spadło w oparciu o cenę nominalną, ale nawet znacznie więcej, gdy inflacja zostanie uwzględniona w równaniu.

Nawet jeśli lata 70-te są miarodajnym standardem inwestycyjnym w czasach inflacji, oczywiste jest, że towary takie jak złoto i ropa naftowa reagują pozytywnie tylko podczas takich ekstremów. W normalnym toku wydarzeń, gdy inflacja jest znacznie niższa, oba towary słabną.

Długoterminowe wyniki zapasów

W długim okresie zapasy wygenerowały średni roczny zwrot z inwestycji w wysokości 9,53%, licząc od 1928 r. Do 2016 r. (Jest to średnia geometryczna, ponieważ opiera się na zmiennych wartościach, które tworzą zmiany cen akcji, w oparciu o S & P500 ). Ten zwrot bardzo dobrze się pokrywa z średnią roczną stopą inflacji 3,05% w tym samym okresie.

Ale co z tymi latami, kiedy inflacja naprawdę wzrosła - czy giełda odbiła się wielkim sukcesem?

Niekoniecznie. Roczna stopa inflacji za 1942 r. - w okresie II wojny światowej - wyniosła 10,9%. Ale zwrot z akcji w tym samym roku wyniósł 19,17%. Podobnie, w 1980 r., Kiedy inflacja osiągnęła najwyższy poziom powojenny o 13,5%, akcje w tym samym roku zwróciły 31,74%. Oczywiście inflacja niekoniecznie jest ujemna dla akcji.

Z drugiej strony nie powinniśmy stwierdzić, że inflacja jest koniecznie dobry w przypadku zapasów. Na przykład lata 70. charakteryzowały się silną inflacją i niską wydajnością w przypadku akcji. Najlepsze na wynos? Zapasy osiągnęły znacznie lepsze wyniki w stosunku do inflacji, niż się powszechnie przyjmuje, przynajmniej w bardzo długim okresie.

Zapasy działają najlepiej przy dużo częstszej stopniowej inflacji

Pewnie, że dowody mogą potwierdzać, że towary dobrze sobie radzą w czasach ekstremalnej inflacji, na przykład w latach siedemdziesiątych. Jednak nie możemy uznać ich za inwestycje na każdą pogodę. Złoto i ropa naftowa spisały się znakomicie w latach 70., ale od tamtej pory wyraźnie się nie sprawdzały.Jest to szczególnie ważne, gdy weźmie się pod uwagę, że w warunkach skorygowanych o inflację oba towary są sprzedawane znacznie poniżej swoich szczytów z 1980 roku.

Związane z: Real Estate vs. Stocks - Gdzie powinien się znaleźć Twój Nest Egg?

Z drugiej strony zapasy rozwijają się od lat 70. XX wieku. Dow Jones Industrial Average zamknął rok 1980 na 964. Jednak obecnie flirtuje z 21 000. Oznacza to, że liczba zapasów wzrosła o ponad 20 lat w latach niskich inflacji od 1980 r.

Jest oczywiste, że zapasy działają najlepiej przy stopniowej inflacji. Wiesz, ten typ, który zdominował gospodarkę od wczesnych lat 80-tych. Długookresowy trend - sięgający aż do 1928 r. - dostarcza jeszcze więcej dowodów na to. Dow rozpoczął na przykład w 1928 roku 200 lat. W oparciu o dzisiejsze ceny, obecnie obraca się na ponad 100 razy wyższym poziomie.

Oznacza to, że w perspektywie długoterminowej akcje są lepszym zabezpieczeniem przed inflacją.

Co, jeśli inflacja się nagrzeje?

Do tej pory przedstawiamy argumenty przemawiające za zapasami jako preferowanym długoterminowym zabezpieczeniem inwestycji. Dane z pewnością potwierdzają ten wniosek. Ale w tym samym czasie nie można zaprzeczyć, że w ciągu ostatnich 100 lat pojawiły się czasy, kiedy inflacja wzrosła do niewygodnych poziomów. W tym czasie zapasy nie były tak dobre. Istnieją mocne dowody na to, że inne aktywa, takie jak złoto i ropa, są lepsze.

Jaka jest najlepsza strategia inwestycyjna, jeśli podejrzewasz, że nadchodzi kolejny wzrost inflacji?

Wydaje się, że najlepszą strategią jest utrzymanie silnej pozycji giełdowej pomimo wzrostu inflacji. Ale jest też mocna argumentacja, by inwestować przynajmniej część twojego portfela w złoto i inwestycje związane z ropą naftową. I oczywiście łatwiej można to zrobić inwestując w akcje zajmujące się produkcją złota i ropy. Jest to łatwiejsze i wygodniejsze niż posiadanie samego złota i na pewno bardziej praktyczne niż kupowanie i przechowywanie beczek z oliwą.

Czytaj więcej: Ustawianie Perfect Asset Allocation

Realistycznie, ponieważ możesz inwestować zarówno w złoto, jak iw ropę w postaci akcji, możesz po prostu przeznaczyć udział procentowy swojego portfela w tych sektorach. To pozwoliłoby ci wyprzedzić inflację, bez względu na to, czy jest to bardziej powszechna odmiana stopniowa, czy też trafia na te niepokojące dwucyfrowe poziomy, tak jak to widzieliśmy w latach siedemdziesiątych.

Musimy jeszcze opracować kryształową kulę, aby pokazać nam, co przyniesie przyszłość dla akcji, a nawet dolara amerykańskiego. Przydzielanie swojego portfela, planowanie długoterminowych inwestycji i zapewnienie, że nie będziesz zadłużony, to najlepsze sposoby, aby upewnić się, że twoje pieniądze będą nadal dla ciebie pracować ... bez względu na to, co przyniesie inflacja.

Komentarze Na Stronie: